Nie moge wrocic. Chce pisac ale nie moge, brak sily, motywacji czasu?
A tyle w glowie, sercu, czlowieku....
Tak sie ciesze ze znalazlam swoj wlasny blog.
Znowu mnie przycisnelo - chce mi sie pisac.
Ostatni wpis z czerwca... przed wakacjami w domu tyle sie zmienilo od tego czasu - duzo, bardzo duzo.
Never mind - w skrocie.
Nowa praca, przeprowadzka do Manchester i juz sama do kina nie chodze ma na imie Andrew.
JASON
Jak to jest ze snami. Dlaczego snimi o niektorych ludziach o ktorych nawet nie myslimy dopoki sie z nimi gdzies nie spotkamy. A jak sie przysnia to caly dzien do dupy bo myslimy o tych ludziach, patrzymy na nich, przygladamy sie czy cos przeoczylismy i najgorsze, ze nie dostrzegamy niczego co moglo by zmusic moja podswiadomosc do snienia o danym czlowieku.
A moze to oni chca nam sie snic?? I tu jest jeszcze gorzej - czego chca? dlaczego sie wmykaja do naszych glow bez naszego pozwolenia i bez zaproszenia.... ? ?????
Zabujam czas. Czekam hibernuje.
Jutro siostra - boje sie i ciesze.
zobaczymy zeby slonce swiecilo
aha i tyje. bleeeeeeeee i to przed wakacjami zle.
Stalo sie cos co chce zachowac tylko dla siebie , bo sie boje ze jak wypowiem to magia prysnie - taki tam szamanizm.
Napisal a raczej odpisal mi MN. Tylko jedno zdanie ale wiem, ze czyta ha!!!!!!!!
Ide do ogrodka poczytac o diablach przed praca, jestem tak spalona ze to czysta glupota i zagrozenie dla zdrowia ale slonca zal....
rene
Roznica:
Roznica miedzy przecietnym Polakiem a przecietnym obcojezycznym - oswojonym jest taka:
Polak jak nie jest sam i otwiera paczke paluszkow, cistek, chrupek lub czegos innego co jest w liczbie mnogiej chociaz nie zawsze w pierwszym odruchu kieruje paczke lub pytanie do swojego towrzysza z propozycja poczestunku lub gryza lub polowy. Oswojony obcojezyczny otworzy, zje, niezapyta, wyrzuci opakowanie i tyle.
smuta....
Mam ochote na pisanie. Potrzebuje biureczka malutkiego ale wygodniej by sie siedzialo niz na lozku.
Wrocilam z "Sex and the City". No kochani nie ma katastrofy - nie jest tak zle, da sie strawic ten film. Wemnknelam sie do deluxa bylo co nieco zapakowane musialam sie raz przesiasc. Grupki glownie kobit, tylko ja sama jak zwykle, ani z kolesiem ani z kolegowka - zmeczona tym jestem.
Patrze na film no i oczywiscie naturalna rzecz, ze mysle o asi, adze i joli - nie zly z nas byl bukiet roz. Czyja to wina, ze juz nie? zero kontakow? Moja? wspolna? moze zwyczajna kolej rzeczy? Szkoda troche jednak.
*************************
Wiem widze po sobie, ze te dwa lata zmienily mnie. Juz wczesniej wiedzialam tylko nie powiedzialam ani nie napisalam jestem bardziej pewna siebie, wierze w siebie, nie boje sie starc ani nie wszyscy musza mnie lubic. A moze to kwestia jezyka, w polskim znam wszystkie barwy i moce a tutaj uzywam to co musze nie bawie sie slowami, nie upiekszam raw language i tyle. Mimo wszystko podoba mi sie to we mnie teraz.
""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
Chyba jesem przekleta, no bo dlaczego nie..........................